Polak potrafi – nie bez kozery uknuło się takie powiedzenie. Bo Polak to naprawdę potrafi. Można powiedzieć że jak mu się tylko chce, to może sam sobie wszystko zrobić – położy sobie w łazience kafelki, wymaluje ściany i naprawi instalację elektryczną. Czasami tylko kończy się to jakimiś nieprzewidywalnymi wypadkami, które mogą mieć różne skutki. Dlatego w pewnych momentach w życiu lepiej od razu powiedzieć sobie – szczerze – że nie potrafię i nie ryzykować życia ani zdrowia. A można uczynić sobie uszczerbek na zdrowiu zakładając własnoręcznie instalacje antenowe na dachu naszego piętrowego domu ze spadzistym dachem. No bo instalacje satelitarne, to jeszcze pół tak zwanej biedy – zazwyczaj montuje się je na balkonach. No ale po co niektórym wzywać specjalne ekipy i jeszcze dawać im zarobić, powie przedsiębiorczy Polak. I mimo ze nie ma doświadczenia to bierze się własnymi rękami za instalacje a-v. A jak pokazuje doświadczenie i praktyka – nie zawsze warto. Można przypadkiem nieźle się potłuc albo coś złamać. Nie mówiąc już o jakimś porażeniu prądem… Po co ryzykować? Dla tych kilku złotych w kieszeni? A poza tym, zazwyczaj zwykły, niedoświadczony Kowalski nie umie sobie wyregulować sam anteny.